Świece do salonu: jak ustawić, żeby wyglądały jak z katalogu
Salon to pokój, w którym świece stoją najdłużej i palą się najrzadziej. Przez większość dnia są dekoracją na stoliku lub komodzie, dopiero wieczorem dostają płomień. Dlatego świece do salonu dobieramy inaczej niż do łazienki czy na stół: liczy się to, jak wyglądają zgaszone, a zapach jest dodatkiem, nie celem. Poniżej zasady, według których składamy salonowe aranżacje w pracowni.
Zasada trzech wysokości
Trzy świece o tej samej wysokości wyglądają jak sklepowa półka. Trzy świece o różnej wysokości, niska, średnia i wyższa, tworzą trójkąt, po którym oko wędruje. W praktyce: płaski bukiet z wosku, świeca w słoiku i wyższa forma, plecionka albo kulki bubble. Różnica między najniższą a najwyższą nie powinna przekraczać 10 centymetrów, inaczej zestaw się rozpada.
Jedna zapachowa, dwie ozdobne
Świeca zapachowa w salonie ma być w naczyniu: palisz ją wieczorem, a w dzień stoi jako element zestawu i nie brudzi blatu. Jeśli naczynie ma pokrywkę, jak nasze ryflowane szkło, zakryj świecę po ostygnięciu, żeby nie zbierała kurzu. Świece figuralne bez naczynia, bukiet, plecionka, bubble, traktuj jako rzeźby z wosku. Palić je można, ale z każdym paleniem tracą kształt, więc w salonie zapalamy je na specjalne okazje, a na co dzień pali się słoik.
Taca porządkuje
Zestaw ustawiony luźno na stoliku kawowym rozjeżdża się po pierwszym wieczorze z pilotem i kubkiem. Drewniana lub ceramiczna taca ze świecami trzyma je razem, chroni blat przed woskiem i pozwala przenieść całą aranżację na komodę, gdy stolik jest potrzebny do gry planszowej. Na tacy zostaw jeszcze miejsce na jedną rzecz: książkę, kamień, gałązkę eukaliptusa.
Wieczór w salonie: nasza aranżacja. Poniżej zestaw, który stoi na naszym stoliku kawowym: kwiaty z wosku, dwie białe faktury i słoik do palenia.
Kolory pod wnętrze
Do jasnego salonu w bieli i drewnie pasują świece białe, kremowe i szare, do ciemniejszego z zielenią lub granatem brąz i wiśnia. Wybierz kolor ścian lub sofy jako punkt odniesienia i trzymaj się jednej palety w całym zestawie. Większość naszych świec ma kilka wariantów kolorystycznych, więc tę samą aranżację złożysz w bieli do skandynawskiego salonu i w brązie do salonu z ciemnym drewnem.
Gdzie jeszcze poza stolikiem
- Komoda pod telewizorem: świece po jednej stronie, nie na środku, żeby nie odbijały się w ekranie.
- Parapet: wysokie formy, widoczne z ulicy, ale z dala od zasłon; jesienią zajmuje go aranżacja Halloween na parapecie.
- Półka z książkami: wyłącznie świece niezapalane, jako dekoracja, płomień pod półką to zły pomysł.
Palenie w salonie
Słoik palimy dwie do trzech godzin, tak żeby wosk roztopił się do brzegów, i gasimy, gdy kończymy wieczór. Figurki zapalamy na podstawce, na godzinę, i gasimy, zanim płomień zejdzie poniżej linii dekoracji. Jeśli świeca w naczyniu zaczęła palić się tylko wokół knota, poradnik tunelowanie świecy podpowiada, jak to naprawić.